Śniegu!!

01.20.12

Zmierzyliśmy młodemu narty po Ewce. Pasują! Ciągał się z nimi od kuchni do przedpokoju. Z powrotem trudniej, bo kuchnia za wąska na ekwilibrystyczne wybryki. Trzeba było zawrócić zawodnika ręcznie :) A potem było już tylko : na narty, na narty. No i gdzie na te narty iść, jak śniegu nie ma za oknem. A potem napadało go tyle, że można było wyciagnąć sanki z piwnicy i iść na górkę. A mamy niedaleko jeziora górkę z prawdziwego zdarzenia. Kiedy ma się takie supersanki, jak nasze można jechać kilkadziesiąt metrów bez przystanku. No chyba, że zauważy się jak świetną zabawą jest przewracanie się na bok w trakcie jazdy i tarzanie w zaspach śniegowych. Tę wariacka zabawę powstrzymać może tylko hasło :spacer i zabranie sanek dziecku :) Tymi którzy zabierają jest nie kto inny tylko my - rodzice. Jest więc spacer do lasu a potem powrotna droga na górkę aż do pierwszych strużek potu spod czapki. Po około godzinie można zaproponować kanapkę i goracą herbatę lub kawę z mlekiem , na co zawodnik zwykle się zgadza. I tak było fajnie do momentu, gdy zamiast śniegu zaczął padać deszcz. My chcemy śniegu! Śniegu!

dscf0088-small

 

dscf0089-small

 

dscf0092-small

 

dscf0096-small

 

dscf0101-small

 

dscf0105-small

 

dscf0104-small

 

dscf0107-small

 

dscf0108-small

1 komentarz do “Śniegu!!”

  1. Magda 21/01/2012 o godzinie 15:22 napisał(a):

    Oj też bym tak poszalała z Wami:-)

Zostaw komentarz

Spam Protection by WP-SpamFree Plugin