Wiosna, ach to ty!

03.21.10

Będzie cieplej! To dobra nowina, bo Grzesiek ni stąd ni z owąd zarządził : ” na rowerze jeździć”. Tak więc trzeba się dostosować i szykować sprzęt :) Kupiliśmy duże pojemnki z farbami i w domu od czasu do czasu atmosfera twórczości niezwykłej. Powstają dzieła nienazwane, bo nawet sam autor nie jest w stanie opowiedzieć o tym, co stworzył. Tak już mają prawdziwi artyści. Doceniony zostanie w innej epoce.

2 komentarzy do “Wiosna, ach to ty!”

  1. jr-1 22/03/2010 o godzinie 19:03 napisał(a):

    A wiesz zrób Mu masę solną….ona może w woreczku i 2 tyg. leżeć…i potem schnąć ku jego radości, a potem możecie ją pomalować…. To piękne, że na wiosnę i Grześ rośnie w siłę :)

  2. grześkowamama 24/03/2010 o godzinie 15:51 napisał(a):

    A jak myślisz, co leży zapakowane w woreczku w lodówce? I dlaczego nie ma w szafce groszku? (wszystki powciskany w masę solną !) :)

Zostaw komentarz

Spam Protection by WP-SpamFree Plugin