Podróżuj, śnij, odkrywaj!
08.27.09
Zegary mają tą właściwość, że albo się spóźniają, albo spieszą, albo nie pokazują upływającego czasu w ogóle. Taki już ich urok. Czasami jakaś kukułka zalęgnie się niezauważona. I płynie ten czas pomimo stojącego zegara a cudze dzieci rosną. Nasze zawsze są małe, nieporadne i wymagajacej naszego utulenia. Nagle spostrzegamy, że ciężko przenieść młodego do jego własnego łóżka, że wyrósł ze spodni, które czekały “na potem”, że sam zapala światło ( choć wcześniej podstawiał taboret lub stawał na palcach). Zerkamy w dokumenty, bo przecież kto, co, jak nie one mówia prawdę o upływającym czasie? I wszystko się zgadza. Minęło 6 lat. Sześć lat, gdy wśród śmiechu, śpiewu piosenek i sprośnych żartów przyszedł na ten cudny świat Grzesiek. Mama (czyli ja
postarała się upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i wstrzeliła się w urodziny babci Krysi. W ten oto sposób, co roku, można podskoczyć tylko z bukietem kwiatów. Reszta prezentu przychodzi sama ha ha ah ah 10 sierpnia rozgościł się w naszych sercach Grześ. Mój świat to zapachy, kolory, smak i dotyk. Pamiętam zapach jego skóry po kąpieli, dotyk rączki na mojej piersi podczas karmienia, czuję jego ciężar na kolanach, gdy kołysałam go do snu. Tego się nie zapomina! Do dziś wtulam się w niego, gdy usypia, wącham jego włosy po kąpieli i ściskam ramionami. I chciałoby się w tym uścisku pozostać. Na zawsze. Pomimo tykającego zegara.
“Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.” Mark Twain

Dzieło plastyczne Ewy

Zadziwiony światem

Z najukochańszą siostrą Ewą

W wodzie. I wszystko jasne :)

Pierwsza wyprawa w góry. Kontrola stanu uzębienia po zjedzeniu jagód :)

Pierwszy lot samolotem

Fajnie tak sobie poleżeć

Smakosz kuchni włoskiej. MIłość do makaronów i pizzy pozostała do dziś.
Podróżuj, odkrywaj, żyj jak najmocniej umiesz synku. Będziemy Ci w tej podróży towarzyszyć każdego dnia. Dokądkolwiek wyruszysz.


No i przy ostatnim zdaniu musiałam się poryczeć, a tak się dzielnie trzymałam
Najlepsze życzenia Grzesiu!
Jak zwykle ślicznie napisałaś.Ja też dołączam się do życzeń, wszystkiego co najlepsze w życiu i całuski