Poszkoleniowo
09.14.09
Nie było mi dane odpocząć podczas tego weekendu. I chyba dobrze, bo skoro narząd nieużywany zanika, to skok wzrostowy ilości moich szarych komórek był niesamowicie udany. Dzięki Ali (naszej logopedzie) mogłam nie martwić się o nocleg i transport. Nie wspomnę o dobrym towarzystwie, a to jak sami wiecie podstawa. Miałysmy czas na rozmowę i wymianę myśli, na którą podczas naszych 1,5 h spotkań niestety nie ma ani minuty. To czas Grześka
Bardzo Ci Alu dziękuję za gościnę. Okazuje się , nie pierwszy raz, że obcy ludzie potrafią się stać w wielu momentach bardzo bliscy. Warto takich miec koło siebie. WYjazd na szklenie do SUchej Beskidzkiej to równiez okazja do spotkania internetowych znajomych, z którymi na kawę w Bielsku nie możemy się umówić. Prawda Kasiu?
Tyle wiadomości, tyle nowych słów, tyle pomysłów. TEraz trzeba to wszystko poukładac w plan dnia dla młodego i kilka planów aktywności. szykuje sie równiez program stymulacyjny na jego nadwrażliwość słuchową, niedowrażliwość jamy ustnej oraz równowagi, niewielką niedowrażliwość na czucie głębokie . Poobserwować musze go bardziej niż zwykle. Szykuj się chłopie! ha ha ah Chciałabym zacząć pracę z nowymi aktywnościami już wkrótce. Postaram się również zamieszczać krótkie filmy z naszej codzienności. Musze się tylko jeszcze podszkolić jak. Będźcie cierpliwi
Dobrej nocy

Przy komputerze


cierliwości Tobie i sobie życzę…Pięknych snów!!!Ja jeszcze walczę z diagnozą i programem dla Krzysia.Pa