Kiedy tylko się uwierzy

10.18.09

Broszka. Jeszcze uformowana na sucho, bez podpięcia

Broszka. Jeszcze uformowana na sucho, bez podpięcia

Mogę wszystko! Czas rozciągać w nieskończoność (jeśli MUSZĘ coś zrobić) , zdematerializować bałagan (wystarczy zamknąć oczy by zniknął) i dokańczać książki za autora (w przypadku braku czasu na ich doczytanie wystarczy po prostu wyobrazić sobie, jak się zakończyły ). I wcale nie wymaga to jakiegoś kursu :) Sa jednak takie specjalizacje, które warto zgłębiać od podstaw chociażby tylko po to, aby móc znaleźć się w gronie wtajemniczonych. Na przykład w kręgu filcowania. Deszcz padał, a my z Ewą (moją 12-letnią córką) wysiadłyśmy w szarych Katowicach wieczorową porą. Każdy normalny człowiek o 16 zmyka do domu, ale przecież my pod prąd! Jakżeby inaczej. Rossmann zarobił na nas, bo parasol trzeba było kupić. Oczywiście nasz odpoczywał w domu. Potem było juz tylko ciepło w dłoniach, na sercu a naszym oczom ukazywały sie cudne kolory i rzeczy, o których tylko czytałyśmy . Kraina filcowych kwiatów, broszek, kulek stanęła przed nami otworem. PO 21 wróciłyśmy do domu spędzając 3 cudne godziny. Co ważne cudne również dla nas. Zawsze w takich momentach cieszę się, że udało mi się znaleźć coś, co możemy zrobić razem, że nas to cieszy. Tylko, że nikt nie powiedział, że to filcowanie tak wciąga!

 

Pierwsze kwiaty filcowane na mokro :) Mój.

Pierwsze kwiaty filcowane na mokro :) Mój.

I filcowanie Ewy :)

I filcowanie Ewy :)

W foremce, w domu. Jeszcze do wykończenia :)

W foremce, w domu. Jeszcze do wykończenia :)

Inwencja własna. Do wykończenia

Inwencja własna. Do wykończenia

 

Po domu już zaczynają się zagnieżdżać motki kolorowej czesanki. Wczoraj nie zwróciłam uwagi, że jest 1:30!!! Filcowałam do niedzieli. Uśmiechnięta usnęłam i całe szczęście, że nie pamiętam mojego snu, bo na pewno były to kolory wełny :)))

Dzisiaj deszcz za oknem leje , kropi, mży… Grzesiu wspólnie ze mną rysował ilustracje do Bajecznej Fabryki.

Auto 100% samodzielnie
Auto 100% samodzielnie

 

Domek 100% samodzielnie z podpowiedzią mamy - co gdzie i jakim kolorem. Jedynie wybór domu z włąsną inicjatywą.
Domek 100% samodzielnie z podpowiedzią mamy - co gdzie i jakim kolorem. Jedynie wybór domu z włąsną inicjatywą.
Rysunek kota z podpowiedzią rysunkową, prowadzenie ręki, podpis-mama. Radość- oboje :)
Rysunek kota z podpowiedzią rysunkową, prowadzenie ręki, podpis-mama. Radość- oboje :)
Rysowanie żaby- debiut! Dobrze, że istnieje Internetm gdzie naucza nawet jak sie żabe rysuje. Tak więc tą pięknośc rysowalismy razem. Mam trzymala rękę , a młody pomagał jak mógł. Kolorowanie wykonane przy pełnej śmiechu paszczy Grzesia i motywacji ze strony matki :)))
Rysowanie żaby- debiut! Dobrze, że istnieje Internet gdzie nauczą nawet jak się żabę rysuje. Tak więc tą piękność rysowaliśmy razem. Mama trzymala rękę, a młody pomagał jak mógł. Kolorowanie wykonane przy pełnej śmiechu paszczy Grzesia i motywacji ze strony matki :)))

Rysunki Grzesia będą teraz gościć tutaj. Postaram się również wzbogacać ten blog w moje wierszoklectwo. Warto tu zaglądać. Pokażcie go dzieciom . http://bajecznafabryka.blogspot.com/2009/10/o-tym-jak-grzes-i-adrian-zostali.html

I tak po raz kolejny okazało się, że od dzieci można się tylu rzeczy nauczyć. Trzeba tylko troszkę pokory :) Kiedy tylko się uwierzy - można wszystko!

6 komentarzy do “Kiedy tylko się uwierzy”

  1. grażyna 19/10/2009 o godzinie 17:53 napisał(a):

    Wczoraj filcowanek nie było:) Są piękne:) Nie miałam pojęcia że można takie cudeńka robić. Podoba mi się ten od Ewy. Nie wiem czy to pierścionek? broszka? Ale jest super:) Twoje też:)

  2. grześkowamama 19/10/2009 o godzinie 18:05 napisał(a):

    Grazynko, te kwiaty to paski lub naszyjniki. Mogą byc także częścią torebki. Ach, czego nie mozna z filcu zrobić. To byłoby prostsze :) Pozdrawiam

  3. dorkabest 21/10/2009 o godzinie 08:26 napisał(a):

    witamy w gronie uzależnionych od filcowania ;) czekam na dalsze prace ;)

  4. Huanita 23/10/2009 o godzinie 19:01 napisał(a):

    Trzeba wierzyć, i spełna się nasze sny. Powodzenia dla wspaniałej mamy i cudownego synka!!!

  5. ewe.upendi-Miluszka 03/11/2009 o godzinie 09:28 napisał(a):

    Piękne filcowanki, piękne malunki i piekni Wy:)
    Pozdrawiam i mam nadzieję pomóc;) - Edyta

  6. Janina 07/11/2009 o godzinie 21:46 napisał(a):

    Gratulacje, to piękne jest. A rysunki!! Rewelacja ten kocurek, ta żaba, aż się ją całować chce, jak nic to na pewno książę
    :-)))Pozdrawiam

Zostaw komentarz

Spam Protection by WP-SpamFree Plugin