Świątecznie
12.11.09
Nie czuję jeszcze świąt. Dekoracje wokół się zmieniają, kartki trzeba wysyłać, a w domu nic! Nie pachnie piernikami, choć wielgachny słój kupiony, okna wymyte, ale to akurat świąt nie wróży, lista prezentów się wypełnia, ale nic z niej nie znika! A tak sobie obiecywałam, że w listopadzie wszystko zrobię i oczywiście nie zdążyłam. Może w przyszłym roku? Kiedyś trzeba zacząć te święta przywoływać.
Więc: nożyczki, kleje, farby, sterta papierów, wstązki…Zaczynamy! A Grzesiek tylko : “klej” - wołał









Piękne karteczki!