Archive for wrzesień 20th, 2009

Znad laminarki

09.20.09

Przeleciał weekend. Nie wiadomo kiedy. Niedziela minęła nad laminarką i nożyczkami, bo tyle dni juz czekały na dokończenie pracy, że nie mogłam im odmówić. Gdyby mogły przypomnieć, nie musiałyby czekać :) Zakończyliśmy gromadzenie pomocy do kolejnego programu dla Grzesia. Rysowanie, wyszukiwanie, laminowanie, segregowanie trwają w nieskończoność. Udało się. Od poniedziałku startujemy z kolejnymi zadaniami. Z każdym programem są coraz trudniejsze edukacyjnie, wymagają większego nakładu czasu. Kiedy przypomnę sobie od czego zaczynaliśmy prawie 3 lata temu, to sama chciałabym do siebie powiedzieć: to kawał dobrej roboty, Aga :) Mam świadomość, ile jeszcze przed nami, ale lubię być czasami sama dla siebie akumulatorem. Nie po raz pierwszy zauważam, że wybieganie zbyt daleko w przyszłość mnie wypala. Myślę nad tym co będzie jutro, pojutrze, za rok. Reszta to wielka niespodzianka. Lubię, gdy są miłe.

 

Nasze zbiory
Nasze zbiory
I ich druga część...
I ich druga część…

Porządkujemy i liczymy

09.20.09

Co rusz wyjmuję z półek, szaf i zakamarków przedmioty, które powinny znaleźć nowych właścicieli. Staramy się uzbierać fundusze na cykl zajęć z dogoterapii. Grzesiek podczas wakacji przestał bać się psów. Szarik skutecznie zlizał mu lęk przed kudłaczami :) Chcemy spróbować. Jeśli uda się wkomponować te spotkania w nasz grafik, to w naszym domu pojawi się pies. Cudzy, ale jednak pies. Martwię się bardziej o naszą Tośkę niż o Grześka ha ha ha ah . Próbuję znaleźć sojuszników w naszej akcji. Poprosiłam obcych mi ludzi, aby pomogli mi wystawiając do sprzedaży przez Allegro, przedmioty, które sami zrobili. Nie jestem w stanie, pomimo najszczerszych chęci, wykonać szydełkiem, igłą, na drutach tego co robią oni. Brakuje mi czasu. Wieczorami usypiam jak małe dziecko. Mam nadzieję, że wyreguluję się wkrótce i będę mogła nadgonić zaległości. Wszystkim, którzy przyłaczą się przysyłając przedmioty do wystawienia - dziękujemy.

Jesiennie

Jesiennie