Archive for październik, 2009

Droga Redakcjo, czyli Tydzień Pisania Listów

10.08.09

Dziwne święto jutro się rozpoczyna. Może dlatego, że już prawie nikt listów nie pisze? Jakie to było miłe znaleźć kopertę a w niej słowa pisane znajomą ręką. Do dziś przechowuję te najważniejsze. W drewnianym pudełku. Przewiązane wstążką. Czasami je czytuję i myślę, że nie jest źle. Nie zmieniłam się tak bardzo przez te wszystkie lata. I mój dom wygląda tak, jak ten z marzeń (wciąż realizowanych ). Jest w nim kot, słychać śmiech, czuć zapach ciasta (no, może nie codziennie, ale poprawię się, poprawię z tą systematycznością), jest lampa nad stołem, mnóstwo książek, wiosną wyrastają pod balkonem krokusy i tulipany. Minęło tyle lat, a we nie wciąż ta sama wariatka. Gdyby tylko doba miała kilka godzin więcej! Napiszę dzisiaj list. Na najpiękniejszym papierze , jaki mam. Będą w nim miłe słowa. Zaliżę kopertę (ech, smak kleju już nie ten ) i znaczek. Będę nosić w torebce przez tydzień, bo znowu zapomnę, gdzie są skrzynki albo będę je mijać nie pamiętając o liście. Wrzucę i będę oczekiwać odpowiedzi. Napiszę list do najlepszego przyjaciela. On zna mnie najlepiej. Wie, co myślę, czego sie boję, co kocham, co mi smakuje a czego unikam. Napiszę list do siebie. Zacznę go : “Kochana Agnieszko, dawno do Ciebie nie pisałam. Tyle rzeczy chciałabym Ci opowiedzieć, ale zacznę od najważniejszej. Pytałaś mnie kiedyś, czy jestem szczęśliwa. Potrzebowałam czasu, żeby się nad tym zastanowić. Dzisiaj mogę odpowiedzieć. Tak. Jestem. Od poniedziałku do niedzieli z niewielkimi przerwami na zamyślenie…”

letter20posted20god11

Łapa w łapę

10.05.09

Caluśki tydzień opowieści o niezwyczajnym gościu. Wskazywanie części ciała psa na rysunku i pisanie ich na alfabecie ruchomym. Sprzątanie domu i szybkość równa szybkości światła. Wypatrywanie przez okno. Są! One. Ta większa - cudownie ruda o imieniu Anita, to opiekun. Ta druga, mniejsza i na czterech łapach - bohater dzisiajszego poniedziałku. My podekscytowani jak małe dzieci, bo nie codzień odwiedza nas wielkie zwierzę. Grzesiu - totalna ignorancja! On chce układać literki. No nie! Oczy zrobił wielkie, prawie tak wielkie, jak sam psiur :) Uciekał, nie chciał podejść. Anita zachęcała go powoli, nie robiąc nic gwałtownego. Sama Bakalia zachowywała sie fantastycznie. Miałam wrażenie, że cała ta sytuacja ją nudzi :) Leżałą wyciągnięta na podłodze, na odległość ręki. Ożywiała się, gdy na końcu nosa zobaczyła psie jedzenie. Reagowała na każdą komendę, była delikatna i baaaardzo przyjacielska. Wybór miski spośród 4 kolorów podstawowych. Grzesiu wybrał czerwony i choć nie z ręki, karmił Bakalię wrzucając do miski odpowiednią liczbę ciasteczek, wybierając te w kształcie kości spośród kilku kształtów. Układał imię psa z liter i odczytywał je wielokrotnie. Z minuty na minute zbliżali sie do siebie, aby w końcu policzył pazury w łapach i dotykał nosa. Oglądał fotografie psów próbując dokonać wyboru psa podobnego do naszego czarnego przyjaciela. Dla kontrastu psy były czarne i białe. Młody ćwiczył zapinanie psiego ubranka z logo “Pies terapeuta” oraz smyczy i obroży. Nie odważył się na psie. Ćwiczyliśmy na sucho :) Najciekawszą częścią zajęć było nalewanie wody do miski. Szkoda, że Bakalia nie była bardziej spragniona niż głodna hi hi hi. Próbowaliśmy kłaść jedzenie na stopy bawiąc się w restaurację, ale tylko moje nogi zostały umyte. Zawsze to ktoś w rodzinie czysty będzie!  Dzień przyniósł mnóstwo wrażeń. Myślę, że nie tylko nam. Bakalii również. Dziękujemy, że mogliśmy go dzisiaj przeżyć. Miał wielu sponsorów :)

Najpierw z asekuracją

Najpierw z asekuracją

 

Tu już odważniej

Tu już odważniej

 

Hej, ty juz dostałaś swoje ciastka, Bakalia :)

Hej, ty juz dostałaś swoje ciastka, Bakalia :)

Święta tuż , tuż…

10.04.09

Witajcie kochani,
wiem, że to dopiero październik, ale mnie grudzień dopada zaraz po nim.
Nie wiem czemu. Też tak macie?
Grześkowe aukcje na Allegro ruszą niedługo z rozmachem dzięki wielu ludziom zajmującym się w  wolnych chwilach (co to takiego?) rękodzielnictwem.
Będzie decoupage, haft, szydełkowanie, scrapbooking, malarstwo, biżuteria…
Jeśli coś się Wam spodoba nie czekajcie! To się już nie powtórzy. Nie będzie dwóch takich samych przedmiotów.
Powiedzcie o naszych aukcjach znajomym.
Święta za pasem :) Czas robić prezenty.
Zapraszam Was.
Zaglądajcie tu, bo będzie pojawiało się co rusz coś nowego.