No i przyszedł czas na podsumowania. Choć nie jest to jeszcze koniec roku, my otrzymaliśmy do ręki efekty pracy Grzesia w przedszkolu po 3 miesiącach. Dla nas to jedna z najważniejszych opinii, ponieważ tak bardzo walczyliśmy, aby był w grupie integracyjnej. Walczyliśmy z samymi sobą również, ponieważ, co tu dużo mówić z każdym dniem zmieniały się nasze oczekiwania. Raz chcieliśmy i byliśmy pewni, że to dobry wybór. Innym razem martwiliśmy się, że nie da sobie rady. Rozgaduję się a przecież miało być o Grzesiu 
Można przeczytać , że Grzesiu jest lubiany przez dzieci, że lubi się z nimi bawić, choć to nie on rozpoczyna zabawę, ale one. Uwierzcie mi, nie ma to dla mnie na tym etapie żadnego znaczenia! Tak bardzo sie ucieszyłam, że są dzieciaki, które zapraszają go do zabawy, które biorą przykład z nauczycielek i nawiązują z nim kontakt. Wykonuje proste polecenia, często poprawnie wykonuje zadania, które są dobierane z zachowaniem odpowiedniego stopnia trudności. Grzesiek chce brać udział w zabawach kołowych, tanecznych, rytmicznych. Lubi malowanie, stemplowanie, kolorowanie, wyklejanie, prace z kaszą. Uwierzycie, że tańczy wiązankę tańców śląskich w parze!!?? …Będę ryczeć! Taka jestem dziś szczęśliwa. Ok, nie potrafi zawiązać kokardy, nie umie ułożyć historyjki obrazkowej, ma duże problemy z komunikacją werbalną, nie opowiada o obrazku. Wiem, że to ważne. Będziemy nad tym pracować nieustannie. Nazywa przedmioty na obrazkach, przelicza od 0 do 10, zna kolory podstawowe i 2 pochodne, zwierzęta domowe, część leśnych i egzotycznych, figury geometryczne, symbole, potrafi podać swoje imię i nazwisko, układa obrazek z części, kompozycje z figur wg wzoru, rysuje proste linie i figury, po śladzie owoce (choć niedokładnie). Nie ma trudności z motoryką duża. Z małą - nawleka i zdejmuje koraliki ze sznurka, odkręca i zakręca pojemniki, lepi z plasteliny , choć miseczkę z pomocą n-la; tnie nożyczkami ale nie po śladzie; rysunek tworzy na podstawie odwzorowywania; koloruje w konturze. Ma zaburzona sprawność manualna i grafomotoryczną, problem z orientacją w przestrzeni, nie zawsze rozumie polecenia n-la. Prawidłowo dobiera różne symbole w pary, nie napotyka na problemy w szukaniu cienia do przedmiotu, lubi odwzorowywać przedmioty przez kalkę techniczną. Nie rozumie polceń związanych ze słuchem fonematycznym. Rozpoznaje odgłosy niektórych zwierząt, odtwarza proste rymy, dzieli proste wyrazy na sylaby z pomocą n-la. Rosnę! Pani Ania przedzwoniła jeszcze późnym popołudniem, gdy kończyłam czytać opinię. Podziękowała nam za pracę z Grześkiem. Usłyszałam, że widać, jak bardzo się zmienia, jak bardzo poprawił się kontakt wzrokowy. Tak bardzo potrzebowaliśmy takiego doładowania :))) Chciałabym zagrać na nosie tym, którzy mówili nam , jak to Grzesiu nic nie potrafi, jak to nic nie posuwa się do przodu i powiedzieć, że skoro nie umieją nam pomóc, to niech przynajmniej nie umniejszają tego, co robimy sami. Trafiliśmy na nauczycielkę z pasją, dla której dziecko jest wyzwaniem. Serce jest za małe, aby tak bardzo się cieszyć :)))

“To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące” /Alchemik, Paulo Coelho/