Archive for styczeń 15th, 2010

Blogowo-konkursowo

01.15.10

Nie miałam pojęcia, że to takie ekscytujące! Wiem, że szanse niewielkie, ale pozycja 19 wśród 1300 blogów łaskocze moją próżność :) (Dana, co do próżności miałaś rację !) Czytuję blogi innych i obawiam się, że moja zakładka “ulubione” niedługo wyświetli napis - “to miejsce nie jest z gumy!!!! “. Tyle cudownych zapisów, tyle emocji, wspomnień, wrażeń, że książki można odstawić na chwilę na półkę. Na którymś blogu wyczytałam, że kategoria w której startuję , czyli ” Ja i moje życie” przepełniona jest żalem, opowieściami o tym, jak nam źle i że zawsze zostajemy sami itp. Radą było napisanie tego, zapisanie głęboko w komputerze i opisywanie samych pozytywnych stron życia. Że “life is brutal and full zasackas”, to wie każdy tak więc zastanawiałam się, czy aby mój wybór kategorii był właściwy.
“Polityka” - tutaj musiałabym pieprzyć trzy po trzy i obiecywać góry złota. Gdyby głębiej się zastanowić (a w tym niezła jestem), to dałabym radę. Nie dość, że mamię innych obietnicami nagród to jeszcze nie zawsze logiczne to, co piszę, bo w emocjach. Mimo wszystko jednak obietnic dotrzymuję! Tak więc, odpada.
“Kultura” - no co, jak co, ale z kulturą to ja na “ty” jestem. Mój skład to 97% kultury, 2% szaleństwa, 1% inne. I w tym inne mieszczę się nieobliczalna. Grupa “szaleństwa” nie jest w stanie pomieścić tego, czego sama o sobie jeszcze nie wiem. Mimo wszystko odpada.
“Blogi literackie” - piszę, więc to literatura jest jakaś, prawda? Ludzie czytają, krytykują. Niestety nikt mi jeszcze nie zaproponował wydania książki kucharskiej. Szkoda. Czekam! 
“Absurdalne i offowe” - tu bym się mogła wpasować, bo przecież o tym, co niejednokrotnie nas spotyka tylko w tych kategoriach można opowiadać. Totalny absurd :)|
“Profesjonalnie” - tutaj może mniej, bo bardziej emocjonalnie podchodzę do tego , co stukam niż profesjonalnie. Wydawało mi się, że od tego są specjaliści, ale może role już dawno się odwróciły, bo nie jeden raz pisałam o tym, jak to siedzieliśmy jakby nie po tej stronie lekarskiego biurka. Tylko brak pieczątki powstrzymywał mnie przed wystawieniem sobie skierowania.
“Podróże i szeroki świat” - my wciąż w podróży!
“Foto, video, kamera” - zdjęcia są. A jakże. Nad kamerą wciąż pracuję. Mam nadzieję, że niedługo obejrzycie nas po drugiej stronie :)
“Moje zainteresowania i pasje” - czy dzieci nie pochłaniają większej części naszego życia? A jeśli spędzamy z nimi czas i cieszymy się tym, czy to nie pasja?
Jedyną kategorią, gdzie przez chwilę wydawało mi się nie pasować nic a nic jest “Teen”, ale wystarczył moment by stwierdzić, że kto jak kto, ale ja nawet w tej kategorii się mieszczę. Jedyna kategoria wiekowa, która nie określa czy ma to być stan rocznika czy stan wieku, który przyporządkowujemy sobie sami. Tak więc “Teen” jak najbardziej :)

Podczas ćwiczeń z pałeczkami

Podczas ćwiczeń z pałeczkami

 

Setny wpis! czyli candy czas ogłosić

01.15.10

Ło Matko Boska! Zerkam dzisiaj na blog a tu jakaś 100 wyskakuje przed oczy. Ostatni wpis był właśnie setny i jeszcze niedługo jakaś rocznica bloga się szykuje. Jak szaleć, to szaleć pomyślałam i ogłaszam Candy- niespodziankę. Tyle radości daje sprawianie radości innym! Obiecuję, że gdy tylko owa niespodzianka się zmaterializuje - wstawię na bloga jej fotkę. Gwarantuję, że będzie warto.

Tak więc:
1. umieszczamy baner blogowy na swoim blogu (do ściągnięcia na dole lewej kolumny)
2. informujemy innych, że nie warto tu zaglądać, bo nic nie dają :)
3. w komentarzach umieszczamy zakończenie filozoficznej i niezwykle pojemnej definicji charakterystycznej każdemu z nas : “Życie jest (to) …”
W dniu rocznicy bloga - 26 lutego o godz. 21 nastąpi wybór szczęśliwca.
Pozdrawiam wieczorową porą