Archive for luty 2nd, 2010

Dzielę się moją radością

02.02.10

Tyle rzeczy ostatnio zwala mnie z nóg. Dzień wydaje się być za krótki, ja zbyt zmęczona, czas za szybko płynący. Stawia na nogi : kawa, zjedzona potajemnie czekolada (trzeba pamiętać, aby papierek wyrzucić przed powrotem do domu!), muzyka relaksacyjna (cokolwiek by to znaczyło), planowanie podróży, czytanie o nich, śpiewanie piosenek podczas jazdy samochodem (aktualnie Ania Dąbrowska za całą dychę :), radość z wystawy, która wkrótce dzięki nieznanym mi dziewczynom z całej Polski (dziękuję Ci Małgosiu-Malgwo jedna !), telefon od Edytki-Miluszki, która zaoferowała się, że przygarnie całą naszą rodzinę na swoje 35m (co prawda do pawlacza, ale zaoferowała! hi hi hi hi) i podzieliła się dobrymi wieściami. Tyle wiadomości musi pomieścić moja głowa, że chciałabym czasami zresetować wszystko i zrobić miejsce tylko dla tych potrzebnych. Dzisiaj jest nia wiadomość na która czekałam od wielu lat. Odpowiedź na to pytanie nie dawało mi spokoju. Tyle razy zastanawiałam się, co będzie z naszym Grześkiem dalej, po zakończeniu przedszkola. Dzisiaj moge przekazać Wam dobrą wiadomość - w moim mieście, Tychach, zostana otwarte oddziały dla dzieci autystycznych!!! Moje dziecko będzie miało szansę na pracę w grupie do 4 osób i dostęp do wyposażenia, jakiego ja nie mogę mu zapewnić. Co prawda nie w tym roku, bo będziemy go odraczać od obowiązku na rok, ale za rok! Juz za rok! Teraz chciałabym tylko jednego - by ludzie pracujący z naszymi dziećmi chcieli nam pomóc, chcieli być przyjaciółmi naszych dzieci. Że płaczę? To szczęście. Takich łez życzę sobie każdego dnia.

_10_0460-medium

A jeszcze niedawno był taki malutki! 2003r.