Grześ wyciągnął losy :)
02.11.10
Losowanie miało odbyć się koło 7 lutego tak więc 10 lutego , godz. 19.00 należy uznać za stosowny termin. Prawda? Kiedy tylko dowiedzieli się o nim inni przybyli na nie bardzo licznie. Nie można było ich wszystkich umieścić w pokoju! Zainteresowani wydelegowali swoich przedstawicieli, bowiem sami z powodu licznych obowiązków oraz warunków pogodowych przybyć nie mogli.

Za nimi najważniejsze szychy z obstawą.

Ponieważ emocje sięgały zenitu, postanowiono wezwać straż. Tak w razie czego.

W pewnym momencie zaparkowanie pod naszym blokiem było niemożliwe! Zobaczcie co się działo!

Prezydent i premier niestety nie mogli się stawić. Bardzo przepraszali, ale to nasza wina.
Mieli wolny tylko termin 7 lutego
a to przecież my zmieniłyśmy datę losowania. No trudno. Ich strata!
Tadam! Losy przeliczono….

Pierwsze odbyło się losowanie przydasi i małej niespodzianki od Malgwy. Losy powędrowały do maszyny losującej.

Maszyna poszła w ruch kręcona przez kierownika zakładów losujących – Grzesia

Pełne skupienie na twarzy. Kilka ruchów wirowych i….

Ręka wędruje do bębna maszyny losującej.
Pierwszym szczęśliwcem oraz właścicielem przydasi jest…
Pierwszym szczęśliwcem oraz właścicielem przydasi jest…

Dorzucono losy osób, które nie wykonały scrapa, ale zamieściły info o naszej akcji wystawowej.Zakręcono maszyna po raz drugi.
Właścicielem biżuterii filcowej – broszki oraz korali wykonanej przez Grześkową mamę – czyli przez mnie , jest…

……..Dunia.
Dziewczyny, dziękujemy Wam za czas, jaki poświęciłyście na wykonanie scrapów wystawowych. Każdy z nich jest inny. Każdy jest cząstką Was. Takie osoby, jak Wy dają nadzieję, że w każdej trudnej chwili można znaleźć pomocną dłoń. Nie pozostaje tearz nic innego, jak ściskać kciuki za pomyślnośc wystawy, ale to już w rekach Małgosi - Malgwy. Mam nadzieję, że może liczyc na Wasze duchowe wsparcie 
Ściskamy Was mocno.
Ściskamy Was mocno.

Przodem jechały dzieci z pobliskich szkół.

