03.26.10
Pierwsza wystawa scrapów pt. “Życie cudem jest” odbyła się dzięki zaangażowaniu Małgosi (Malgwy), która rzuciła propozycję, zapaliła do tworzenia innych i zorganizowała wszystko od A do Z. Jestem pewna, żę wiele osób już prace widziało, ale nie zaszkodzi przypomnieć, więc zaraz wkleję. Wystawa odbyła się podczas Jarmarku Wielkanocnego - Targów Twórczości Artystycznej w Regionalnym Ośrodku Kultury w Łomży. Pora poszukać kolejnego miejsca, bo niestety wypadło
Jestem pozytywnie nakręcona, więc pewnie sie uda. Lipiec już zaklepany. Jeśli znacie miejsce, gdzie chcielibyście, aby prace zagościły - dajcie znać. Szkoda, aby kurzyły się w szafach.
Habka

Sentimenti

Carrantuohill

Fioletowe poddasze

Shiraja

Elaolsz

Tores

Agha

Mysza-Tworzy

Marika-Handmade

Brises

Asica.P

Fejferek

Damurek

Latarnia

Aulik

Malflu

Magialena (2 scrapy)


misz-masz Barbary

Jagoda

Dunia

Mamami

Rybiooka

Katrina

Tusia

Rudlis

Agata

Barbarella

Michelle

Oliwiaen

Agnieszka i Basia

Karmeleiro
Cynka

Malgwa
Miluszka

Marta Skiba (digiscrap)

credits:
‘Sweet Love’ by Jolanta Designs
photomask by leemonca
i jeszcze jeden Marty

credits:
‘Magical Night’ by Yveskowa Designs
WA by Mia Designs
02′2010
i jeszcze Marta

credits:
‘Green Imagination’ by Jolanta Designs
WA by Pat
02′2010
no i Marta

credits:
Spring Time by Yveskowa Designs
WA by Mia Designs
02′2010

A teraz fotorelacja z wystawy.


Na pierwszym planie Małgosia, która wywołała to całe “zamieszanie”



03.24.10
Czasami samo czekanie jest przyjemnością, jeśli wiemy , że po nim coś się wydarzy. Prawda? Warto czekać jeśli wiemy, że kiedyś będą wakacje, spotkanie wyczekiwane od dawna albo wyjście np. na flamenco ( zaraz wychodzę!) . Warto czekać na miłe rzeczy. Ale jeśli Wam powiem, że czekam na katar, biegunkę, wysoka gorączkę lub liszaje mojego dziecka, to pukniecie się w czoło, prawda? A ja czekam ! Wczoraj odwiedziliśmy dr Katarzynę Bross-Walderdorff, która jest lekarzem pediatrą oraz homeopatą. Podaliśmy lek i czekamy. Broniłam się przed wizytą taką , jak ta długo. Może niepotrzebnie? Nie potrafię jeszcze odpowiedzieć na to pytanie. Jeśli do 6 tygodni zacznie się coś dziać, to będę mogłą wyrazić swoje zdanie. Czytam na forum tyle informacji pozytywnych jak i bez emocji, bo nic się po podaniu kulek nie zmieniło. Też jestem scptyczna, choć mam nadzieję, że moje nastawienie nie ma wpływu na funkcjonowanie leku
Jeśli nie pomoże to w najgorszym wariancie pozostaniemy w tym samym stanie, czyli nie będzie najgorzej. Ale jeśli miałoby być lepiej? Czy wolno mi przegapić tę szansę? Oczywiście, że nie! Tak więc czekamy
03.21.10
Będzie cieplej! To dobra nowina, bo Grzesiek ni stąd ni z owąd zarządził : ” na rowerze jeździć”. Tak więc trzeba się dostosować i szykować sprzęt
Kupiliśmy duże pojemnki z farbami i w domu od czasu do czasu atmosfera twórczości niezwykłej. Powstają dzieła nienazwane, bo nawet sam autor nie jest w stanie opowiedzieć o tym, co stworzył. Tak już mają prawdziwi artyści. Doceniony zostanie w innej epoce.