Archive for styczeń 7th, 2012

Blog Roku 2011

01.07.12

Po raz trzeci zgłosiłam blog do konkursu . Przyznam się Wam bez bicia, że nie byłam zdecydowana, ale naprawdę kocham ten dreszczyk emocji, gdy rośnie liczba osób klikających na “tak”. Poza tym kurcze jest szansa, że trafi do nas ktoś , kto jeszcze tutaj nie był. Może dla kogoś nasza historia będzie dowodem, że można z tym pieprzonym autyzmem żyć i nie użalać się wiecznie nad sobą? :) Że można wstawać rano, iść do pracy, uśmiechać się, żartować, mieć marzenia, pasje, jeść czekoladę w kinie…i czekać na śnieg, bo młody założył wczoraj narty Ewki, które pasują ( hurrraaa!! ) i kolejny dzień słyszymy “ubierać narty”. Te ferie to plan - spróbować postawić Grześka na stoku a matce przypomnieć do czego służą te dwie deseczki :) Nie ma czasu na żale do losu, gdy życie niesie tyle wyzwań! Uciekam. Niebawem nadgonię zaległości. Obiecuję.